Dzień 5 w Lusowie
Dzień piąty jak zwykle rozpoczynamy pracą węchową. To ostatni dzień ćwiczenia na lądzie. Choć już ćwiczymy zapach wodny – w kilku pojemnikach z wodą zakopanych w ziemi mamy znależć jeden, w którym znajduje się zapach.
Dzień piąty jak zwykle rozpoczynamy pracą węchową. To ostatni dzień ćwiczenia na lądzie. Choć już ćwiczymy zapach wodny – w kilku pojemnikach z wodą zakopanych w ziemi mamy znależć jeden, w którym znajduje się zapach.
Rano (7.30) jak zwykle szkolenie z pracy węchowej. Ze względu na duże zainteresowanie szkoleniem z pracy węchowej
Od rana, od 07.05 agility z Renią. Instruktorka myślała, że poćwiczy ze swoimi psami, bo nikomu nie będzie sie chciało wstać, a tu ponownie kolejka na torze. I do samego śniadania slalom, tunel, przeszkoda, itp.
Po śniadaniu rozpoczęliśmy pracę w wodzie. Jako pierwsi do ćwiczeń przystąpili najbardziej zaawansowani, czyli grupa czerwona – psy, które uczestniczyły w obozie w zeszłym roku i kontynuowały pracę indywidualnie ze swoimi przewodnikami w trakcie sezonu. Zajęcia prowadzili Daisy i … Continued
Ruszył nasz obóz w Lidzbarku. Oto krótka relacja z dzisiejszego dnia. 14:30 spotkanie organizacyjne
27.07.2005 Oj dzieje się, dzieje jak by powiedział Jurek Owsiak. Niestety nie mamy na miejscu dobrego dostępu do internetu i przez to mamy bardzo ograniczone możliwości relacjonowania co się dzieje. Każda poprzednia relacja odrywała mnie z zajęć na 1,5 -2 … Continued
Przed śniadaniem pływanie kondycyjne ludzi. Następnie o 7.30 praca węchowa (śniadanie o dziewiątej). Okazało się, że chętnych jest wielu i
Krótka relacja z obozu w Lusowie pojawiła się w TVP. Oczywiście występujący w nim Zygmunt Śmigla Żywocki nie reprezentuje Polskiego Klubu Nowofundlanda lecz Stowarzyszenie TERRANOVA. Odpowiednie sprostowanie przesłaliśmy do Telewizji
Pobudka przed szóstą. Po siódmej pierwsze zajęcia – praca węchowa. Pierwsze zajęcia teoretyczne. Tomek wyjaśniał nam zasady I metodykę pracy, oglądaliśmy preparaty, które będziemy szukać. Dla ułatwienia dodam syntetyczne, bo narazie wszyscy jeszcze dobrze się czujemy
My zaczęliśmy koło piątej rano. Pierwsi uczestnicy pojawili się około ósmej rano. Pierwszy dzień jest czysto organizacyjny. Poszczególni uczestnicy