Ćwiczenie numer 6 slalom

wpis w: Ćwiczenia | 0

I jak po świętach? Brzuszki urosły? Bo ja postanowiłem trochę pobiegać z Azą i to w dodatku zygzakiem. Ponieważ pogoda deszczowa to nie ryzykowałem pokonywania przeszkód, na których pies może się poślizgnąć; wybrałem, więc slalom.

 

Slalom jak sama nazwa wskazuje jest to ustawiona w linii prostej pewna ilość tyczek, które pies musi pokonać raz z jednej raz z drugiej strony.

Tyczek może być 8, 10 lub 12; powinny mieć średnicę od 3-5 cm, wysokość od 100 do 120 cm a rozstawione powinny być, co 60cm., (choć regulamin mówi, że od 50 do 65cm). Tyczki zazwyczaj umieszczone są w nieco szerszych rurkach, co umożliwia ich ruch, gdy pies przemyka przez slalom.

Tak to wygląda: 

 

Jak zaczynamy uczyć psa tej przeszkody? Na początek najlepiej jest wykorzystać słupki w mieście i przy okazji spaceru kazać naszemu niufowi przechodzić raz tędy a raz owędy. Możemy też przy okazji spaceru wyciąć sobie kilka prostych patyków i powbijać je na ogródku. Możemy również wybrać się do sklepu i kupić kije do szczotki i już mamy prawie profesjonalny slalom. Polecam wkopać w ogrodzie nieco szersze rurki, do których będziemy te tyczki wstawiać. Nie przeszkadza w koszeniu trawy, prawie nie widać a jest całkiem zawodowo. Dobra, koniec porad, liczę na Waszą inwencję twórczą, zabieramy się do pracy.

 

Pierwsza tyczka musi być tak pokonana, żeby niuf skręcił w lewo następnie w prawo itd. Ważne jest, żeby dobrze zacząć!!! Zawsze pierwszy zakręt w lewo.

Jak tego uczymy? Na żarełko albo na zabawkę. Trzymając niufa na krótkiej smyczy przesuwamy mu przed nosem zdobycz tak, żeby za nią podążał pokonując slalom.

Nie polecam komend „prawo” „lewo”, bo są za długie, lepsze jesz „tam” i „tu”. Przy „tam” można niufa walnąć kolanem w łeb pokazując mu gdzie ma skręcić a przy „tu” można go pociągnąć smyczą w naszym kierunku.

  

Kiedy już nasz geniusz robi to z zabawką (tu proszę się uzbroić w cierpliwość, mi przynajmniej zajęło nauczenie Azy slalomu najwięcej czasu) chowamy ją i wyrzucamy tak, żeby niuf mógł sobie po nią pobiec zaraz po prawidłowym wykonaniu ostatniej tyczki.

 

Nagradzamy psa tylko, gdy wykona prawidłowo cały slalom. Zawodowi agilitowcy mówią, że trzeba psa uczyć od razu pokonywania slalomu na pełnym tempie, ale ja jakoś słabo to widzę w naszym przypadku. Jak się jest nosem w połowie slalomu a ogon wciąż nie pokonał pierwszej tyczki to co tu mówić o tempie J.

 

Jak pies załapie, że „tam” to tam a „tu” to tu to damy radę a radości będzie, że hej.

 

Myślę, że większość naszych niufów zrobi slalom tak jak pewien psiur na tym filmiku (w 27 sekundzie J), ale nie przejmujcie się! Trening czyni mistrzem!

http://www.youtube.com/watch?v=bP8FiXAzCRg&mode=related&search=

 

Na koniec kilka fotek Azy jak pokonuje slalom już bez smyczy i smakołyka.

 

Pozdrawiam i bawcie się dobrze,

Norbert

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *