Przerwanki 2007: dzień czwarty

wpis w: 2007 - Przerwanki, Galeria | 0

Najważniejsze, to pogoda.

Słońce od samego rana, przy lekkiej jeziornej bryzie.

Arek najwcześniej zerwał sektę ratowników, z WaterNiufa i nie tylko. Ćwiczyli o brzasku, taplając się w . . . cieplutkiej ;-)) jeziornej toni.

dsc_6410 dsc_6431

dsc_6528 dsc_6574

Kto bywa na obozach, ten wie, że oprócz psich zajęć, mniej więcej tyle samo czasu, albo więcej, zajmują nam różnego rodzaju dyskusje, rozmowy i inne tam konszachty, podczas których rodzą się kolejne projekty, wyjawiane są różne sztuczki, pomysły i tajemnice obchodzenia się z niufami.

W ubiegłym roku “wielkim braniem” u naszych psiurów cieszyły się gdyńskie smakołyki, pomysłu i produkcji Ani od Nufiego.

Niektórym z nas Ania opowiedziała wtedy, co ile i w jaki sposób.

 

Ponieważ i w tym roku, owe chrupki mają wzięcie, to za sprawą Jasia, który słowa mamy spisał, wyjawiony został ów patent.

Nazwa zastrzeżona!!

Nufie ciasteczka cioci Ani

 

Składniki:

2 szklanki mąki

1/3 szklanki oleju

3 jajka

0,5 mięsa mielonego (wołowe lub drobiowe) lub wątróbki.

 

 

Wątróbka w dużych ilościach może spowodować rozwolnienie, więc preferowane jest mięso.

 

Dalej trzeba.

Zmiksować wszystkie składniki.

Gdy ciasto jest za gęste, dolać trochę wody (max. 1/2 szklanki).

Płaską formę (25cm x 15cm lub większą) wyłożyć papierem do pieczenia (ciasto łatwo przywiera do formy) i równomiernie rozłożyć ciasto.

Piec w temperaturze 180-200C, przez 30-45 minut, aż się przyrumieni.

Po ostygnięciu pokroić w kostki lub kosteczki, po czym suszyć (na pieprz) w piekarniku.

Wysuszone przechowywać w przewiewnym pudełku, wtedy nie zapleśnieją.

Dobrze wysuszone mogą dłuuuuugo leżeć.

Za odrobinkę, niufy – łasuchy wykonają każde polecenie ukochanej opiekunki lub opiekuna.

 

Jaś życzy pieskom smacznego!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *