Sezon Pracy Wodnej – Otwarty

wpis w: PW - Praca Wodna | 0

terranova_cup
Jak to z tym rozpoczęciem sezonu było, kto z kim pływał, kto przez kogo był mokry, i co na to wszystko Prometeusz.


Rozpoczęcie sezonu Pracy Wodnej zaplanowano na przepiękny, słoneczny dzień jakim okazała się być kwietniowa sobota. Udało się dotrzeć na miejsce prawie punktualnie – zwrot ‘udało się’ nie jest niczym dziwnym dla osób które siedziały razem zemną w aucie. “Niby czemu miało by być prosto i przyjemnie” – zachciało się eksperymentów. Przywitał nas wspaniale zagospodarowany teren ‘glinianek’ na terenie Żbikowa – dzielnicy Pruszkowa, plac zabaw, śliczne zadaszenie które stopniowo anektowaliśmy do naszych potrzeb, i zbiornik wodny … jako że to był nasz cel.

Wiata na terenie Parku MazowszeRozładunek sprzętu

Zgromadziwszy sprzęt nieodzowny do przeprowadzenia pierwszego pływania w tym sezonie (dzięki pomocnikom jacy zgłosili się na ochotnika przypadło mi do niesienia całkiem niewiele z czego byłem bardzo rad Wstyd). Neopren - rękawiczki - Gdzie Jesteście!
Szybka zmiana garderoby i … pierwsze przemyślenia: “z jakiego to powodu nie mam rękawiczek z ciepluteńkiej pianki”, uwaga ta nie utknęła w głowie z uwagi na tempo zmieniających się nie tylko kolorów ale i upodobań. Brązowe, czarne, czarne, rude, czarne (a)normalne, brązowe w khaki, czarne w pomarańczu.


Wariacjom końca nie było i do tego każde ma własne preferencje: a to nie lubi czerwonego – a może żółty lepiej smakuje, a to woli kółeczko, byli też i tacy, co to twierdzili że woda jest zbyt rzadka, a to ze trawka jest zbyt śliska …. Byli debiutanci i weterani, jednym szło lepiej, drugim trzeba było dać więcej czasu. Pod jednym względem wszystkie futerka były równe – Pierwszy Kontakt z Wodą w Tym Roku.

Ukradkiem rzucone spojrzenie w kierunku lądu … uśmiechnięci ludzie z Nowofundlandami, zaciekawieni spacerowicze oraz stoicki spokój wędkarzy – za co osobiście jestem im wdzięczny.

W tak zwanym „międzyczasie” sprawnie przeprowadzane zmiany psiaków, przybywające posiłki pod postacią spóźnialskich, i szybko upływający czas … a pogoda bez zmian – idealna.

(a)Normalność w ciele Nowofundlanda - Pod opieką hodowcyNowicjusz

Jako ze człowiek nie ryba kiedyś trzeba było wyjść z tej wody Płacz A na suchym, ciepłym lądzie problem – Prometeusz nie dostarczył płomyka – na całe szczęście, w nieszczęsnym nałogu, palacze byli na miejscu i spotkanie mogło trwać w zgodzie z planem.

Zemsta PrometeuszaZwiastun kłopotów w tak przepiękny dzień

Nadszedł czas na swobodne rozmowy, drobne plany związane ze zbliżającą się Majówką – innymi słowy – sielanka. I nagle telefon … nie wiem czy sam zadzwonił czy ktoś nieopacznie po niego sięgnął – zadzwoniła „Ruda” z delikatnym przypomnieniem że w niedzielę spotykamy się „tam gdzie zawsze” ale o tym spotkaniu już niebawem.

Jedno zdanie z tego spotkania jest ważne. Spotkaliśmy się w celu rozpływania naszych psiaków. Wszystkich: zainteresowanych ćwiczeniami, spotkaniem, zapraszamy na „Majówka z Terranovą”.

Impreza dobiegła końca z powodu „Jutro też jest dzień, pełen pracy”.

Nie mówcie nic „Rudej” ale troszkę sobie posiedzieliśmy, by nie było że, boimy się jakiegoś tam „spacerowania w kółeczko”Puszcza oczko.

 

Więcej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *