O Udeptywaniu śniegu, zaanektowaniu kompa i temperaturze poniżej -10 stopni.

wpis w: PT - Posłuszeństwo | 0

image007
Niedzielne spotkania w Warszawie, w celu udeptywania trawy, śniegu lub czegokolwiek innego, co w danym momencie znajduje się na gruncie, wchodzą nam w krew.

Ale ad rem od początku:

Tym razem miałam problem z zaklinaniem pogody, deszczu, co prawda nie było. Ale temperatura na zewnątrz niebezpiecznie zbliżała się do minus 20 stopni.

Mimo tak niesprzyjających warunków pogodowych, frekwencja Fundków i ich przewodników nam dopisała.

Na zajęciach stawili się (wymienieni w kolejności przypadkowej):

  • Irena z sukami
  • Gośka N z sukami
  • Niufi z resztą stada
  • Żona Marcina S ciągnąc za sobą Marcina; Igora i dwukolorowe
  • Paweł L z całkiem przystojnym czterołapnym
  • Krzysiek z Gonzo
  • i pisząca te słowa wraz Jacentym i jego suką

Humory dopisywały wszystkim, a słońce chwilami wyglądało zza chmur.

image016image003image021image017

I tak ćwiczyliśmy chodzenie przy nodze, siadanie warowanie i nawet do mnie (choć tylko przez chwilę).

Nikt się nie buntował przeciw mojemu terrorowi – chyba, że planują strajk i dowiem się o tym ostatnia.

Zostałam zobligowana przez Marcina do napisania relacji, w tempie ekspresowym, na swoje usprawiedliwienie mam: zamarzniętą wenę; powrót Jacka na weekend i zaanektowanie kompa oraz swoją legendarną już niechęć do komputerów;))

Wszystkim dziękuję za spotkanie – ćwiczcie, ćwiczcie – zadania domowe 😉 – został Wam tydzień – spotykamy się 6 marca 2011 o 11.00 w tym samym miejscu.

 

Obrazki

 

Zapraszam wszystkich 😉

 

RuDa Terrorystka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *