Kolorowe jutro

wpis w: Dogoterapia | 0

 Telefon- to Beatka z Olsztyna „ od Carmenki”. Jest zadanie, festyn dla dzieci ze szpitala. Beatka jedzie, ale wiadomo zawsze raźniej razem. Chwila namysłu- jeszcze kilka dni wolności przed porodem Busi, Fergie na randce, dzieci wyjechały- wakacje – jedziemy.Beatka w lekkiej panice. Wiadomo, duża impreza , pod patronatem gazety Olsztyńskiej, media, sponsorzy… O co zapytam, okazuje się, że już to przewidziała. Kolorowanki- są, ulotki- są, szarfy – są, scenariusz jest, psy- gotowe 🙂.

 

Zaczynamy ! To impreza „Kolorowe jutro” zorganizowana przez Fundacje „Przyszłość Dla Dzieci” dla pacjentów Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego w Olsztynie.

Zajeżdżamy a tu nasza Gwiazdeczka właśnie udziela wywiadu. Wszyscy oczywiście interesują się naszymi zwierzakami, mnóstwo pytań, wszyscy chcą robić zdjęcia. No cóż, to norma

Trochę chaosu, ale czas zabrać się do pracy. Rozdajemy nasze miśki najstarszym pacjentom oddziału dziecięcego, sami przygotowujemy się do zajęć.

Udało się, pacjenci już siedzą na kocykach, czekają.

Przedstawiamy się i nasze zwierzaczki, oczywiście piosenką, to zawsze przełamuje lody. Później idzie już z górki. Kto z dzieci ma psy ? Oj, wyjątkowo mało właścicieli czworonogów w tej grupce 🙂. Miłe zaskoczenie, znają się jednak na pieskach, znają zasady postępowania z psami, znają pozycję żółwika. Ćwiczymy bezpieczne postawy a nasze pieski sprawdzają, czy wszystkie dzieci dobrze schowały uszka.

Teraz czas na zabawę z kostką .

Jedynka Ci wypada, kolejka Ci przepada- smutne miny ( chyba trzeba zmienić jedyneczkę?)

Kiedy wylosujesz dwa idź i przytul psa – wszystkie dzieci chcą wyrzucić dwójkę.

Kiedy trójka Ci się zdarzy przebiegnij się z Carmen trzy razy- nabiegały się dziewczyny J

Kiedy wypadnie czwórka , to rzucania powtórka- jest nadzieja w oczach dzieci.

Kiedy wylosujesz pięć zaśpiewaj Azi piosenki część – oj, wierny słuchacz z tej mojej Azinki.

Kiedy szóstka Ci wypadnie wyczesz Delfinkę bardzo ładnie – i po co ja czesałam ja wcześniej ?

Napracowały się dziewczyny, nie wszystkie równo, ale czas na nagrodę. Dzielimy dzieci na zespoły- zespół Carmen, Azinki, Delfinki i rozdajemy zadania. Najprzyjemniejsze ( dla naszych suczek) to jedzonko … z łyżki. Później czas na wylizywanie pępuszków, ale śmiechu przy tym J

Uczymy się jeszcze wierszyka o pieskach, pokazując noski, uszka i… ogonki. I zanim się obejrzeliśmy, czas na pożegnanie L Każdy jeszcze na chwilkę chce przytulić, pogłaskać, poklepać.

Dzieciaki kochają te nasze niufki, ale jak je nie kochać ?

Jesteśmy już w domku i tak jakoś dobrze nam. Fajny dzień, zrobiliśmy coś dobrego, daliśmy trochę radości. Może i w tym czasie umyłabym okna, posprzątała domek, pokosiła trawkę (to zły przykład – Rozwadek wczoraj skosił), ale nie zobaczyłabym uśmiechu na twarzach tych dzieci.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *