Przypominam o nadchodzącym sezonie na kleszcze

wpis w: Zdrowie | 0

Przypominam o nadchodzącym sezonie na kleszcze – gdy zejdą mrozy możemy się spodziewać już w marcu, czyli z pierwszym powiewem wiosny masy głodnych, szykujących się do reprodukcji pajęczaków, które będą polowały na nasze kochane miśki gdzie się tylko da.

Nie zapomnijcie o zabezpieczaniu swoich fundziów. Na środkach przeciwkleszczowych nie wolno oszczędzać. W internecie i na naszym portalu można znaleźć wiele ciekawych i pouczających artykułów nt. chorób przenoszonych przez kleszcze. Pragnę podkreślić, że wg ostatnich badań (zamieszczonych w lutowym Magazynie Weterynaryjnym) 67,1 % przypadków babesjozy notowana jest ostatnio w obrębie woj. mazowieckiego, lubelskiego i podlaskiego, – co oznacza, że w praktyce osoby mieszkające w tych województwach mogą zakładać, że wszystkie kleszcze, które spotkają w swojej okolicy są nosicielami piroplazmozy. Na babesjiozę najczęściej chorują młode psy (do roku) i staruszki, u nich choroba ta robi największe spustoszenie. W naszym kraju ponad 67 % zarażeń babesjozą kończy się śmiercią zwierzęcia. A mówię tu tylko o skutkach babesjozy – nie wspominając o boreliozie, ehrlichiozie i innych.

Pamiętajcie tylko proszę, aby aplikować psu wystarczającą ilość preparatów – zawierają one przecież inną ilość czasem innego środka owadobójczego i absolutnie nie właściwym jest rozumowanie, że taka sama ilość preparatu jest wystarczająca dla psa o wadze 55 kg jak i 70 bo przecież na opakowaniu producent pisze, że jest on przeznaczony dla psa o masie +40 kg. To bardzo mylne.

Jeśli nie chce wam się przeliczać lub boicie się, że przesadzicie z dawką, (co jest również dla psa niezdrowe, bo są to jednak chemiczne środki owadobójcze w większych dawkach toksyczne) stosujcie się ściśle do uwag producenta. Nie wolno zapominać o regularności aplikacji. Zawsze proszę przeczytać ulotkę danego środka. A jest ich mnóstwo – tych opartych na piryproksyfenie i permetrynie np. duomin contact Virbaca, imidaklopridu i permetrynie np. advantix Bayera czy fipronilu np. fiprex, frontline lub fypryst. Ja np. stosuję od zeszłego roku fypryst w dawce 1 pipeta XL + 1 M na każda moją suczkę, bo ważą one pomiędzy 65 – 68 kg i dzięki Bogu jak do tej pory nie mam żadnych kłopotów. Ale proszę to traktować jedynie jako przykład, nie będę niczego polecać, każdy powinien wypróbować ten, który jest w jego warunkach najbardziej skuteczny. Poniżej ulotki kilku preparatów, które oprócz informacji o nich samych zawierają interesujące ciekawostki.

 

www.effipro-virbac.com

www.fiprex.pl

www.zabijkleszcza.pl

www.drseidel.pl

 

 

pozdrawiam

Małgosia Nowak

Zostaw Komentarz