Praca pociągowa – sprzęt, podstawowe ćwiczenia

Nowofundland jest psem silnym. Jego budowa zapewnia możliwość ciągnięcia i to dość ciężkich przedmiotów. Jeśli będzie dobrze wyszkolony w tej dziedzinie oraz będzie miał wygodne, nie krępujące ruchów szory odpowiedni wózek, może znakomicie pomagać nam w codziennych zajęciach oraz być fantastycznym towarzyszem zabaw.

(Szory – stanowią ubiór zwierzęcia pociągowego umożliwiając mu wykonywanie pracy pociągowej. Są elementem zaprzęgu (zaprzęg to uprząż oraz pojazd zaprzęgowy). Szory są jednym z 3 rodzajów uprzęży. Składają się z: napierśnika, podtrzymującego go nakarcznika, podbrzusznika i pasów pociągowych. Zbudowane są jedynie z elementów miękkich (pasów) oraz ew. sprzączek umożliwiających korygowanie długości niektórych pasów).

Szkoląc nowofundlanda do pracy pociągowej wykorzystujemy te same instynkty psa, które pomagały nam w pracy wodnej. Nowofundland dzięki swojemu przywiązaniu do opiekuna i obsesyjnej wręcz chęci niesienia mu pomocy bardzo chętnie będzie współpracował z nim w każdej dziedzinie. Niemniej praca pociągowa jest trudnym zajęciem. Wymaga od psa wkładu siły oraz wpojenia psu konkretnych zachowań umiejętności, które choć posiada w swoim instynkcie jednak ich wykorzystania musi się nauczyć w procesie szkolenia.

Musimy psa przyzwyczaić do noszenia szorów, które, co by nie mówić, krępują przecież trochę ruchy. Uczymy psa poruszania się w różnych kierunkach z włóczącym się za nim sprzętem, stopniowo zwiększając ciężar obciążenia.

Nie oczekujmy od psa, że założymy mu od tak szory, przyczepimy wózek i pójdziemy z nim np. na zakupy. Nic przyzwyczajony pies mimo wielu dobrych chęci i przywiązania do nas przypłaci nasze zachowanie zdrowiem, a najprawdopodobniej po pokonaniu krótkiego dystansu zatrzyma się i nie ruszy się z miejsca choćbyśmy skłaniali go w najwymyślniejszy sposób. Trudno będzie takiego zdesperowanego nowofundlanda zachęcić do dalszej pracy. Pies zrobi wszystko, by jej uniknąć.

Szkolenie z zakresu pracy pociągowej można rozpocząć już z siedmio-miesięcznym szczenięciem. Pamiętajmy jednak, że nasze spokojne podejście do tak młodego psa jest jedynym kluczem do współpracy. W żadnym razie nie wolno niczego narzucać i kategorycznie wymagać. Przecież praca i szkolenie ma być przede wszystkim miłym spędzaniem czasu. Jeśli będziemy spokojni lecz konsekwentni, szczeniak zrozumie każde nasze polecenie i wykona je z pewnością, bo nowofundland taki już jest. Nie zapomnijmy o nagrodach, ale zapomnijmy o krzyku, szarpaninie i zniecierpliwieniu. Współpraca ma wam obojgu nieść radość, zadowolenie i być zawsze przyjemnością.

Szkolenie specjalistyczne z zakresu pracy pociągowej rozpoczynamy od bardzo podstawowych ćwiczeń. Zadaniem ich jest oswojenie psa ze sprzętem, komendami i różnymi sytuacjami, z którymi może się spotkać, gdy przystąpi do bardziej zaawansowanego trybu nauki. Tak czy inaczej nawet do ćwiczeń podstawowych możemy przystąpić dopiero, gdy nasz pies pojął już podstawy posłuszeństwa: umie chodzić na smyczy w różnych kierunkach, siada, waruje, staje na rozkaz opiekuna. Gdy warunek ten został spełniony możemy przystąpić do ćwiczeń przygotowujących szczeniaka do pracy pociągowej, a będą to:

  1. przyzwyczajanie do noszenia szorów,
  2. przyzwyczajanie do poruszania się z ciągnącym się przedmiotem,
  3. przyzwyczajanie do chodzenia w specjalnym szczenięcym zaprzęgu.

Szory dla szczeniaka są uszyte wg schematu szorów dla dorosłych psów, z tym że wszystkie paski, z których składają się szory muszą mieć możliwość regulacji. Wtedy szory „rosną” wraz ze szczeniakiem, W przypadku braku takich szorów musimy zaopatrzyć się w kilka par o różnej wielkości, lecz narażamy się przez to na niepotrzebne koszty.

Dopasowanie szorów do psa jest niezmiernie ważne. Uprząż nie może być za mała, ograniczająca ruchy psa, zbyt ściśle opinająca klatkę piersiową. Każdy pasek musi na tyle luźno przylegać do ciała szczeniaka, by można było włożyć nasz palec pomiędzy pasek a skórę psa. Aby szczenię szybko przyzwyczaiło się do szorów, przed ich założeniem pokazujemy mu je, dajemy do obwąchania. Zakładamy sprawnie, ale bez pośpiechu. Jeśli pies wykazuje obawę, nie wolno zakładać uprzęży na siłę. Można włożyć przez głowę i nie zapinając pod brzuchem zostawić na tak długo, jak długo pies przyzwyczaja się do ich obecności na sobie. Można pozwolić trzymanemu na smyczy psu (obecność obroży i smyczy nie kolidują z noszeniem szorów) na zabawę w szorach, tarzanie się -jeśli tylko jego zachowanie nic jest spowodowane obawą i chęcią pozbycia się uprzęży. Jeśli pies będzie chciał zrzucić szory, nie możemy rezygnować z ich zakładania, odkładając ten moment w nieskończoność. Takie postępowanie do niczego dobrego nie doprowadzi,

Siedmiomiesięczny nowofundland nadal kształtuje swą psychikę, również upór, który trzeba przezwyciężyć. Jeśli szczenię bez obawy będzie poruszyło się w szorach, siadało, warowało, można przystąpić do następnego etapu ćwiczeń. Polega ono na przyzwyczajaniu psiaka do poruszania się z przyczepionym do jego uprzęży przedmiotem. Ćwiczenie to wyrabia odwagę. Najpierw do szorów przyczepiamy tylko linki pociągowe. Kładziemy je na ziemi i chodzimy z psem na smyczy w różnych kierunkach i wybranym przez nas tempie. Jeśli widzimy, że nasze szczenię boi się ciągnącego się za nim przedmiotu, pozwalamy mu

zobaczyć co to jest, powąchać linki i zawsze go nagradzamy. Gdy szczenię zobaczy, że diabeł nie jest taki straszny jak go malują, utrudniamy ćwiczenie. Przyczepiamy do linek bardzo lekki przedmiot, np. kawałek styropianu, gumy. Ciężar przedmiotu nie może przekraczać 0,5 kg, dlatego że nie wykształcony jeszcze w pełni układ kostny psa nie może być narażony na duże obciążenia.

Dopiero osiemnasto- dwudziestoczteromiesięczne nowofundlandy mogą ciągnąć wózki z obciążeniem. Nie mniej jednak niż dwunastomiesięcznego psa możemy „obywać” z ciągnięciem pewnego ciężaru. Do linek przypinamy klocek drewniany o ciężarze nie większym niż 3 kg. Gdy młody nowofundland dobrze czuje się z tym obciążeniem, możemy rozpocząć pierwsze zajęcia ze specjalnym, lekkim wózkiem. Wózek nie może ważyć więcej niż 7 kg, I oczywiście nie wolno go niczym obciążać. Może być to dwukółka o skrzyni plastikowej na konstrukcji z duraluminium.

A jaki sprzęt wybrać dla dorosłego psa? Cóż wybór zależy od ciebie, twoich potrzeb i możliwości finansowych. Ja mogę tylko podpowiedzieć jakie rodzaje pojazdów zaprzęgowych i uprzęży polecają fachowcy w dziedzinie pracy pociągowej.

 

Sprzęt

Szory, czyli uprząż. Jest najważniejszym elementem umożliwiającym psu ciągnięcie. Od ich rodzaju i konstrukcji zależy jaki pojazd będzie mógł być używany.

 

Prawidłowe założenie szorów; dulka (a) powinna być umocowana tak, aby dyszel (b) znalazł się na wysokości stawu ramieniowego (c)

 

Dla nowofundlanda używa się dwóch rodzajów uprzęży, tj, „Shiwash” (czytaj saiłasz) oraz „Versatyly”. W szorach typu shiwash pies pracuje frontem, tzn. siły rozłożone są w pierwszej kolejności na piersiach i karku psa, a w drugiej na pasie barkowym. Szory versatyly mają inny układ pasków, tak że pies w nie upięty pracuje przede wszystkim obręczą barkową wspomagany jedynie mięśniami karku. Według mnie szory shiwash są lepsze, ponieważ pies wykorzystuje najbardziej wszechstronnie swą budowę,

 

W szorach typu shiwash pasy napierśnika (a) i nakarcznika(b) są zszyte, dlatego długość napierśnika musi być dostosowana do indywidualnych wymiarów psa

 

a szczególnie siłą bardzo mocnych mięśni karku. Szory shiwash występują w kilku wariantach przeznaczonych do różnych pojazdów. Natomiast szory versatyly są niezmienne, możemy tylko zdjąć pasek z dulkami, niepotrzebny gdy pies ciągnie np, tobogan. Przewagą szorów versatyly jest łatwość ich zakładania, mogą być one przytwierdzone do wózka, a gdy chcemy możemy psa błyskawicznie wprzęgnąć w uprząż.

 

Typ szorów

Przeznaczenie

Zalety

Wady

A

* najbardziej uniwersalne,

* szczególnie dobre do wózków dwu i czterokołowych,

* ale nadają się do innych pojazdów

* łatwe do założenia,

* najbardziej efektywne do pracy zaprzęgowej,

* nie krępują ruchów, gdy pies nie ciągnie wózka,

 

 

B i C

również nadają się do wszystkich rodzajów pojazdów,

 

* szczególnie wygodny do ciągnięcia sań i toboganu.

 

* gdy pies nie pracuje tylny pasek może obcie-rać tylne nogi psa,

* drewniana podpórka może obijać się o zad,

* jeśli rozpórka jest źle dopasowana może zbyt mocno dociskać ogon psa

 

D i E

do sań, toboganu i do narciarstwa biegowego,

do sań, toboganu

 

* szczególnie do zaprzęgów na kilka psów,

* bardzo wygodny gdy pies nie ciągnie,

* może powodować zbyt duży napór na partią zadu gdy ciągniony ciężar jest duży,

F

do sań i toboganu

 

* bardzo wygodne szory, ale do tych konkretnych pojazdów,

* do ciągnięcia średnich i większych ciężarów.

 

* również partia zadu może być zbyt obciążona lecz ryzyko jest mniejsze niż w szorach D i E,

 

G

do sań i toboganu

 

do ciągnięcia dużych ciężarów,

 

można zakładać tylko do pracy. Jeśli pies nic ciągnie wózka trzeba szory natychmiast zdjąć bo krępują tylne nogi w posuwistym kłusie,

 

H

do sań i toboganu

 

w zaprzęgach na kilka psów,

 

muszą być idealnie dopasowane do rozmiarów psa. Jeśli pies nic pracuje, ograniczają ruch tylnych kończyn.

 

 

 

Pojazdy zaprzęgowe:

 

Wózki – znamy dwa podstawowe rodzaje wózków: dwu- i czterokołowe,

Ich cechą wspólną jest konieczność zaopatrzenia w orczyk i dyszle, gumowe, dobrze napompowane kółka o prawidłowym bieżniku.

Gładkość nawierzchni, po której porusza się wózek, ma szczególne znaczenie w przypadku dwukółek. Im jest ona gładsza (np. asfalt, krótko przycięta trawa, żwir), tym łatwiej psu ciągnąć tego typu pojazd. W wózku czterokołowym siła ciężkości jest lepiej rozłożona, dlatego rodzaj nawierzchni

 

Wózek czterokołowy przeznaczony do maksymalnego obciążenia 150 kg i szory shiwash A

 

nie ma większego znaczenia. Wózki czterokołowe przypominają swoją konstrukcją wozy konne, są niejako ich zminiaturyzowaną wersją. W związku z tym na ich podstawie można konstruować wszelkiego rodzaju kolaski, karoce – wszystko zależy od zdolności i inwencji konstruktora.

 

Wózek dwukołowy do lekkich obciążeń i dla młodych psów; szory shiwash B

 

charakterystyka

wózek dwukołowy

wózek czterokołowy

waga wózka

7-25 kg

 

15-35 kg

 

obciążenie

 

max. 150 kg

 

do 250, a nawet 500 kg

 

przeznaczenie

 

* do przewożenia stabilnych towarów, równomiernie rozkładających się w koszu,

* nie nadaje się do przewozu ludzi,

* do ciągnięcia przez jednego psa,

* do nauki pracy pociągowej

* stabilność towarów nie ma znaczenia,

* do przewożenia ludzi,

* do zaprzęgów dla wielu psów

konstrukcja

 

* lekka, nieskomplikowana,

* wykorzystujemy materiały lekkie, np. drewno, plastik, aluminium, ewentualnie łączymy powyższe materiały,

* bardzo ważną rolę spełnia wielkość kółek: im ich średnica jest większa, tym pies wkłada mniej siły w pokonanie oporu

* przede wszystkim stabilna,

* przednie kółka skrętne, co ułatwia zakręcanie wózkiem,

* wózki przeznaczone do ciągnięcia ciężarów powyżej 300 kg powinny być wyposażone w hamulce ręczny i amortyzatory,

* wielkość kółek nie ma znaczenia, muszą się one jedynie dobrze trzymać ziemi

 

Inne pojazdy zaprzęgowe:

 

Sanki – można wykorzystać zwykłe drewniane sanki dziecięce z oparciem lub bez. Jeśli chcemy ułatwić psu pracę, dołączmy do sań dyszle. Wtedy będziemy mogli wykorzystać szory shiwash o podstawowej konstrukcji A. Jeśli sanie nie mają dyszli, lepiej użyć szorów shiwash typu D, E lub F. Lub zmieńmy liny ciągnące na aparat zaprzęgowy. Sanie nie powinny być ciągnięte po głębokim śniegu.

Tobogan – lepiej nadaje się na głębszy śnieg niż sanie. Różni się od sań konstrukcją elementu trącego o podłoże. Nie jest to para płóz, lecz jednorodna, płaska powierzchnia, zawinięta na kształt płóz. Ich rolę mogą pełnić dostępne w sklepach plastikowe sanki,

Jeśli nasz nowofundland pracuje w lecie ciągnąc wózek, warto przyzwyczaić go też do pracy w zimie. Szczególną przyjemnością jest wożenie dzieci na sankach. Nowofundlandy fantastycznie nadają się do takiej pracy, ponieważ są maksymalnie ostrożne i uważne.

 

Trening z zakresu pracy pociągowej

 

Jeśli nasz nowofundland przyzwyczaił się do noszenia szorów, możemy przystąpić do nauki pracy pociągowej. Jej wynikiem będzie perfekcyjne poruszanie się psa w zaprzęgu, ku jego i naszej uciesze. Jeśli wykonaliśmy wstępne ćwiczenia ze szczenięciem, nasz trening z dorosłym psem pójdzie sprawniej. Pamiętajmy o prawidłowej kolejności ćwiczeń, by krok po kroku dawkować utrudnienia i przechodzić do kolejnych elementów dopiero, gdy pies bezbłędnie wykonuje poprzednie ćwiczenie.

 

Przyzwyczajanie psa do obecności wózka

Do tego ćwiczenia potrzebna będzie pomoc zaprzyjaźnionej osoby. Pies ubrany w szory staje przy lewej nodze opiekuna a obok niego pomocnik. Pomocnik zbliża do lewego boku psa wózek. Wózka nie przypinamy do szorów. Opiekun rusza z psem, a pomocnik podąża z wózkiem po lewej stronie psa. Gdy pies po kilku próbach nie zwraca już uwagi na obecność wózka, można spróbować zawracać w różnych kierunkach, zmieniać tempo marszu. Pomocnik z wózkiem zawsze musi podążać obok psa.

 

Przyzwyczajanie do obecności wózka za psem

Idea tego ćwiczenia jest podobna do ćwiczenia poprzedniego. Również jego wykonanie jest podobne, z tą różnicą, że pomocnik podąża za psem, a nie obok niego. Nie przytwierdzamy wózka do uprzęży.

 

Pierwsze próby ciągnięcia

Pies przyzwyczaja się do ciągnięcia wózka. Jeśli wcześniej ćwiczyliśmy z psem ciągnięcie lekkich przedmiotów, na pewno nie będzie problemów z pokonaniem tego etapu. Przypinamy wózek do uprzęży przekładając przez dulki (uchwyty w uprzęży utrzymujące dyszle wózka) dyszle i przyczepiamy linki zaprzęgowe do orczyka. Pies jest prawidłowo zapięty do wózka. Na komendę „naprzód, ciągnij” pies rusza, ale nie wykonujemy żadnych zwrotów z wózkiem. Jeśli trzeba zawrócić, pomocnik wyprzęga psa.

 

Ciągnięcie wózka z obciążeniem

Pies jest zaprzęgnięty do wózka. Pomocnik podąża za psem naciskając na kosz. Wymaga to włożenia pewnej siły przez psa, by pokonać napór pomocnika,

 

Reagowanie na komendy

Gdy pies przyzwyczaił się do obecności wózka, chętnie ciągnie, trzeba nauczyć go reagowania na następujące komendy: stój, waruj, siad, ciągnij wolniej, ciągnij szybciej. Wózek nie może przeszkadzać w wykonywaniu tych poleceń.

 

Nauka zawracania

Pies wykonując ćwiczenie jest oczywiście zaprzęgnięty do wózka. Najpierw uczymy zawracania po dużym okręgu i tylko w lewo. Ułatwiamy sobie zadanie napierając na prawy bok psa, równocześnie wydając komendę w lewo. Gdy pies z łatwością reaguje na nasze polecenie, kontynuujemy ćwiczenie zmniejszając średnicą okręgu do tego stopnia, że pies będzie zmuszony obracać się w miejscu.

Podobnie uczymy psa skracać w prawo, pociągając go lekko ku sobie wypowiadamy komendę w prawo. Gdy pies dobrze radzi sobie ze skrętami, utrudniamy ćwiczenie wykonując ostre skręty w różnych kierunkach w szybkim marszu.

 

Pies, który reaguje na wszystkie nasze komendy, bez obawy ciągnie pusty wózek we wszystkich kierunkach i w różnym tempie, może już rozpocząć dalszą naukę z obciążonym wózkiem. Do kosza kładziemy towar o wadze ok. 12 kg równomiernie rozkładając ciężar, tak by się nie przemieszczał, powtarzamy zwroty w różnych kierunkach, nakazujemy przyjmowanie wyuczonych pozycji.

 

Nauka cofania

Naukę cofania można rozpocząć bez zaprzęgu, nawet z młodym nowofundlandem.

Ograniczamy przestrzeń, po której pies będzie się poruszał, dwoma poziomymi tyczkami długości kilku metrów, ustawiając je na wysokości ok. 0,5 m od ziemi. Szerokość rozstawienia tyczek powinna być dostosowana do wielkości psa, chodzi o to, by nie mógł się on obrócić. Wprowadzamy psa do wcześniej ustawionej rynny. Stajemy przed nim, ustawiając się do niego twarzą, wydajemy komendę „naprzód”, a po kilku-kilkunastu krokach „cofnij”.

 

 

Pomagamy sobie napierając na psa i podając mu smakołyki. Pies mając ograniczoną przestrzeń cofa się. To samo ćwiczenie powtarzamy z zaprzęgniętym psem.

Zostaw Komentarz