Nowofundland w rodzinie – okres dzieciństwa

wpis w: Wychowanie | 0

Nowofundland ma opinię idealnego psa rodzinnego z uwagi na swój łagodny i dobrotliwy charakter. Pierwsze kroki w nowej rodzinie zaczyna stawiać zwykle w wieku 7 tygodni, kiedy jako szczeniaczek bardzo przypominający niedźwiadka pojawia się w nieznanym dla siebie miejscu. Wiek 7 tygodni jest odpowiedni dla zmiany domu – kończy się okres karmienia przez matkę i przychodzi czas na ściślejsze kontakty z człowiekiem.

Po 2 – 3 dniach tęsknota za pierwotnym rodzinnym gniazdem ustępuje miejsca ciekawości świata. Nowofundland nie jest psem bojaźliwym i z pasją oddaje się poznawaniu nowego otoczenia. Od małego jest pełen radości życia i pozytywnego nastawienia do całego świata, o ile człowiek tego nie zepsuje. Psychika małego pieska jest delikatna, jest on szczególnie wrażliwy na ton głosu, chociaż więc postępowanie ze szczeniakiem powinno być stanowcze, musi być jednocześnie wyważone, spokojne, bez gniewu i krzyku, ponieważ negatywne przeżycia z okresu szczenięctwa nowofundland potrafi zachować w pamięci na całe życie, co może zaważyć niekorzystnie na jego dalszym przystosowaniu się do nowego środowiska. Należy zapewnić mu własne, wygodne miejsce do wypoczynku, w którym będzie się czuł bezpiecznie – będzie to jego “azyl” – i w tym miejscu nie powinien być nigdy karany.

Mimo misiowatego wyglądu i bardzo łagodnego usposobienia nowofundland nie jest psem bezwolnym, którego można by traktować jak pluszową zabawkę. Uważny obserwator dostrzeże niezwykłą konsekwencję w postępowaniu nawet u zupełnie małego szczeniaka. Przytoczę tu dwa wydarzenia z życia naszego nowofundlanda Kazana. Otóż w wieku 7 tygodni, tuż po przybyciu do naszego domu maluszek uporczywie wykopywał dołek w zacienionym miejscu w ogrodzie, w którym następnie z zadowoleniem układał się, chroniąc się przed panującym wtedy upałem (była pełnia lata). Nie pomogło zasypywanie dołka i odwracanie uwagi pieska zabawą (przy “pracy” niezmiernie brudził sobie futerko i zasypywał piaskiem oczy) – po chwili nowy dołek był gotowy! Drugie wydarzenie, świadczące o wielkiej wytrwałości szczeniaka w dążeniu do celu miało miejsce w czasie jego pierwszej w życiu zimy, kiedy z własnej inicjatywy wspinał się na ogromną górę śniegu usypaną na podwórku, aby ją “zdobyć”. Wielokrotnie zjeżdżał z niej na brzuchu już prawie spod szczytu, ale nie poddał się i wreszcie stanął na wierzchołku z miną triumfatora.

Nowofundland od chwili przybycia do nowej rodziny nie powinien być pozostawiany samemu sobie. Wymaga obecności kogoś, w kim znajdzie oparcie, kto zastąpi mu matkę i nauczy zabawy, obrony i wielu innych, potrzebnych w dalszym życiu czynności. Tą osobą będzie przede wszystkim człowiek, ale w przypadku, gdy w domu jest już inny, dorosły i przyjaźnie do malucha nastawiony pies – on może częściowo przejąć obowiązki wprowadzania szczeniaczka w świat. Wydawać by się mogło, że predysponowana do tego powinna być głównie suka, ale okazuje się, że potrafi temu podołać równie dobrze pies samiec. Tak było u nas – przez cały okres szczenięctwa opiekował się małym Kazanem i uczył go nasz owczarek niemiecki Bari, wówczas 9-letni i była to najprawdziwsza przyjaźń “ojca” z “synem”.

Sądzę, że wielu z Was posiada interesujące obserwacje dotyczące zachowania własnych niufków w ich dzieciństwie. Proponuję, abyście podzielili się nimi z szerokim gremium sympatyków tej pięknej rasy. Serdecznie zapraszam!

Zostaw Komentarz