Nowofundland – tropiciel

wpis w: Wychowanie | 0

Nowofundland nie należy do psów, których mocną stroną jest umiejętność posługiwania się węchem i bez wątpienia ustępuje pod tym względem rasom wykazujących szczególną predyspozycję do pracy węchowej, jak np.owczarek niemiecki, jest on jednak w stanie nauczyć się poszukiwania przedmiotów i przynoszenia ich swojemu przewodnikowi. Ćwiczenie takie możemy wprowadzić dopiero wtedy, kiedy nowofundland dobrze już opanował pozostawanie na rozkaz w określonym miejscu.

Pokazujemy psu przedmiot (najlepiej ulubioną zabawkę) po czym wydajemy komendę “zostań”, oddalamy się kilka metrów i kładziemy zabawkę na ziemi. Następnie wracamy do psa i wydajemy polecenie “szukaj”. Piesek zazwyczaj chętnie biegnie w kierunku zabawki, tym bardziej, że z tej niewielkiej odległości widział, gdzie została umieszczona. Po podniesieniu przez pieska przedmiotu wydajemy komendę “aport” i po wykonaniu polecenia odbieramy zabawkę i nagradzamy psa. Stopniowo chowamy przedmiot w coraz większej odległości, aby skłonić psa do systematycznego przeszukiwania terenu. Łatwo daje się zauważyć, że nowofundland posługuje się przy tej pracy w dużym stopniu wzrokiem, zwłaszcza na początku nauki, a znacznie mniej węchem. Dalszym utrudnieniem poszukiwania będzie ukrywanie zabawki za jakimś przedmiotem, a następnie umieszczanie jej na pewnej dostępnej dla psa wysokości. Możemy również zakopać częściowo przedmiot – zależnie od pory roku – w piasku lub w śniegu. Po pewnym okresie szkolenia piesek poradzi sobie doskonale także z tym zadaniem. Jak każde ćwiczenie, tak i poszukiwanie ukrytych przedmiotów musi być systematycznie powtarzane przez wiele dni, natomiast zaobserwowane oznaki znużenia naszego pieska powinny być każdorazowo sygnałem do natychmiastowego przerwania szkolenia i umożliwienia psu odpoczynku – wtedy każda praca z przewodnikiem będzie dla nowofundlanda radością.

Zostaw Komentarz