Dalsze etapy szkolenia nowofundlanda

wpis w: Wychowanie | 0

Piesek poznał już niektóre podstawowe komendy jak “siad”, “waruj”, “zostań” oraz przyzwyczaił się do chodzenia na smyczy, więc nadchodzi czas na dalsze stopnie “wtajemniczenia” w trudnej sztuce doskonalenia swego zachowania w ludzko-psiej rodzinie.

Przystąpimy teraz do nauki wykonywania komendy “do mnie” – przywoływany pies ma przyjść niezwłocznie do swojego pana. Opanowanie tego ćwiczenia jest niezmiernie ważne, gdyż szybkie przyjście do właściciela może w pewnych przypadkach uchronić psa przed grożącym mu niebezpieczeństwem. Początkowo wołając “do mnie” uciekamy szczeniakowi tyłem trzymając w ręku smakołyk lub ulubioną psią zabawkę, a po zbliżeniu się pieska unosimy rękę z “przynętą”, co zwykle powoduje, że szczeniak siada – wówczas nagradzamy go podając przysmak lub zabawkę. Przeważnie po kilku lekcjach pies rozumie, że przez komendę “do mnie” wymagamy od niego aby podszedł i usiadł jak najbliżej nas. Należy unikać po prawidłowym wykonaniu tego polecenia natychmiastowego przypinania smyczy i zabierania psa do domu, ponieważ wówczas skojarzy tę komendę z przykrym doznaniem zakończenia zabawy. W czasie spaceru można szczeniaka kilka razy przywołać do siebie, od czasu do czasu przypinając i odpinając smycz, wówczas pies nie zorientuje się, które przypięcie smyczy będzie oznaczało powrót do domu. Po prawidłowym wykonaniu każdej komendy zwalniamy psa poleceniem np.”biegaj” lub “pobaw się”.
Obecnie zajmiemy się podstawami aportowania. Noszenie zdobyczy jest dla psa naturalne – tą “zdobyczą” może być każdy przedmiot, który pies będzie przynosił – nazywamy go aportem. Przy nauce aportowania bardzo ważne jest, aby nie karać psa za zabawę różnymi przedmiotami, które sam “zdobył”, choćby były to przedmioty dla nas wartościowe, nie przeznaczone dla psich zębów (należy je spokojnie zabrać psu), gdyż w innym wypadku szczeniak nabierze niechęci do aportowania. W zasięgu jego zębów wolno nam pozostawić tylko to, czym może bawić się bez niczyjej szkody. Ucząc pieska aportowania musimy zainteresować go przedmiotem, który będzie przynosił swojemu panu. Poruszamy trzymanym w ręku przedmiotem przed oczami szczeniaka, co zwykle wyzwala odruch chwytania (wrodzoną skłonność do polowania na poruszającą się zdobycz) i jednocześnie wydajemy komendę “aport”. Po kilku udanych uchwyceniach przez pieska przedmiotu trzymanego przez nas w ręce wydajemy rozkaz “daj”, odbieramy aport i nagradzamy psa. Następnie wyrzucamy przedmiot na odległość 2-3 metry i wydając polecenie “aport” podążamy razem z psem w jego kierunku, a gdy pies chwyci przedmiot wydajemy ponownie rozkaz “aport” cofając się, aby szczeniak musiał przynieść do nas swoją zdobycz i po rozkazie “daj” oddać aport, otrzymując za to nagrodę. Stopniowo aport wyrzucamy na coraz większą odległość, a następnie uczymy aportowania przedmiotów różniących się kształtem i ciężarem, aby przygotować psa do bardziej skomplikowanych rodzajów aportowania.

Zostaw Komentarz