Czkawka u szczeniąt

wpis w: Zdrowie | 0

W większości przypadków przyczyna czkawki u szczeniąt jest dokładnie taka sama jak u małych dzieci i tak samo nie jest ona groźna. Szczenię łyka powietrze, które wypełnia żołądek, a to drażni przeponę. To, że czkawka nie jest przyjemna powodowane jest przez intensywne ruchy przepony, a także “wędrujące” powietrze w przełyku (czyli w nie naturalnym miejscu).

Najczęstszą przyczyną nagłej czkawki jest stres. Zdarza się ona częściej u bardzo młodych osobników, ponieważ ich reakcje nerwowe, choćby strach wywołany nagłym i nieznanym czynnikiem (upadek przedmiotu, nagłe pojawienie się obcego itp.) są często bardziej intensywne, wiele bardziej niż u doświadczonych osobników. Poza tym małe pieski odstawione dopiero niedawno od matki nie zapomniały jeszcze o odruchu ssania, który towarzyszy im podczas pobierania pokarmu stałego. One po prostu często jedząc, zasysają równocześnie powietrze, które wraz z jedzeniem trafia do żołądka, powodując czkawkę. A im bardziej suche jedzenie, tym większa szansa na czkawkę. Wywołaniu czkawki podczas jedzenia zapobiega skutecznie stawianie miski na wysokości przedpiersia psa (trzeba regulować wraz z jego wzrostem ) i podawanie jedzenia o temperaturze pokojowej.
Przyczyną czkawki może być też nagły kontakt z zimnym powietrzem.
Czkawką nie należy się przejmować, ponieważ psy same potrafią pozbywać się czkawki – być może – tak jak ludzie – wstrzymują kilka sekund oddech. Na pewno nie ma sensu podawania szczeniaczkowi np. łyżeczki cukru. Można zachęcić go do napicia się łyka wody, wystarczy też delikatne pomasowanie brzuszka, w ogóle uspokojenie maluszka pomaga w zniwelowaniu czkawki.
Niestety czasem czkawka towarzyszy przepuklinie przeponowej, ale to może wykryć badanie lekarskie. Chorobowa przyczyna uporczywych czkawek – ale tych raczej występujących u starczych osobników – leży po stronie przede wszystkim zapalenia nerwu
przeponowego pod wpływem zmian głównie nowotworowych w obrębie brzucha lub innych zmian w obrębie układu nerwowego. Jest to bardzo rzadkie schorzenie i nie jest powodem do martwienia się w przypadku szczenięcia.
Jeśli czkawce towarzyszy brak apetytu, to bywa tak dlatego, że szczenię nie ma konkurencji (do tej pory był w stadzie i musiał “walczyć” o byt). W takiej sytuacji pomaga regularne podawanie jedzenia o ściśle określonych porach (to ważne, ponieważ wtedy jego organizm po prostu “nauczy” się, kiedy jest pora na produkowanie soków żołądkowych, które wywołają uczucie
głodu i powodują lepsze wykorzystanie otrzymanego pokarmu). Zdecydowanie “niejadka” nie wolno dokarmiać niczym pomiędzy posiłkami (właśnie dlatego, że organizm nie może “nauczyć” się, kiedy jest pora głodu). Jeśli nagradzamy go, bo np. uczymy go czegoś, to lepiej nie pokarmem, ale dotykiem, głosem. Jeśli psa do takiej formy nagrody przyzwyczaimy od początku, to gwarantuję, że będzie on ją odbierał równie pozytywnie, jak inny pies nagrodę w postaci smakołyku. Nie wolno
zostawiać niejadkowi jedzenia, czekając, aż łaskawie zje (jeśli nie je, to po kilkunastu minutach miskę zabieramy i dajemy mu dopiero w następnej porze karmienia). Najkorzystniej jest dzielić dzienną dawkę jedzenia na równe porcje (np. cztery) aż do momentu, gdy szczenię nie nauczy się, że jedzenie dostaje zawsze i o tych samych porach (dobrze, gdy pora posiłków kojarzy się np. z porannym spacerem, południowej porcji zabawy, itp., tyle tylko, że zawsze trzeba pamiętać o odpoczynku po intensywnym ruchu). Nie wolno nabrać się też na grymasy – pies nie odbiera smaków tak intensywnie jak człowiek. Jeśli jedzenie jest
świeże i pełnowartościowe, to jest najważniejsze, a pies nie musi tego rozumieć i nie można dać się omamić, że to mu bardziej smakuje, a tamto mniej. Dziesięciotygodniowemu nowofundlandowi wystarcza jedna miarka (ok. 200 g) karmy dla szczeniąt dobrej jakości, więc jak podzielimy to na cztery części, to faktycznie może nam się zdawać, że maluch je jak wróbelek. Oczywiście zawsze trzeba swojego psa obserwować i pamiętając, że szybko rośnie, regulować ilość podawanego pokarmu tak, by był on zawsze szczupły, ale nie przypominał charta. Nowofundland musi być szczupły. To jest ważne szczególnie w przypadku ciężkich i długo rosnących nowofundlandów, u których układ kostno-szkieletowy przestaje się rozwijać w wieku dwóch lat. Z drugiej strony małe porcje, to brak obciążenia żołądka.

Małgorzata Nowak

Zostaw Komentarz